
← Końska Dawka Rozwoju27 jul · 15 min
#221 Pożegnanie Poezji
<p>Opóźnienie z podcastem… i bardzo nietypowy odcinek…</p><p>Bez pytań rozwojowych, choć może okazać się, że po wysłuchaniu będziesz mieć refleksje i inspirację.</p><p>Tym razem przedstawiam sylwetkę mojej klaczy Poezji, która odeszła w sobotę 25 lipca 2026.</p><p> </p><p>Jestem poruszona i wzruszona i chyba do tej pory tak emocjonalnego odcinka Końskiej Dawki Rozwoju 🐎💚 nie nagrałam… aż do dziś…</p><p> </p><p>To była miłość z wyboru! 🖤</p><p>Nie ja ją sobie wybierałam na konia do jazdy, ale ją ostatecznie odkupiłam dla siebie. Dobrze mi się z nią jeździło, nabierałyśmy do siebie zaufania, dlatego szybkozrozumiałam, że coś jest nie tak… Że pod siodłem ją boli. Problemy z lewym kolanem i kręgosłupem.</p><p>W 2015 roku urodziła mi źrebaka (Rolkę – Pieśń o Rolandzie), a potem kiedy zajmowałam się chorą mamą, ona jeszcze 3 razy została końską matką – już nie jako moja klacz. Miałam jednak zapis w umowie, że gdy tylko będzie z nią gorzej fizycznie, gdy zacznie chorować – wraca do mnie. I wróciła w październiku 2021 roku… w stanie bardzo słabym. Jak jechałam ją odebrać po ponownym zakupie – to, po 6 latach mojej nieobecności w jej życiu, poznała mnie! Zaufała kolejny raz.Raczej nie lubiła ludzi i często na nich kładła uszy. A do mnie się tuliła, rżała, podchodziła gdy wchodziłam na pastwisko. No i walczyła o zdrowie. Przez te 5 ostatnich lat wiele razy była 3 kopytami na tamtym końskim świecie.Wracała.</p><p>Aż do soboty...</p><p>Poezja 21.05.2006 – 25.07.2026</p>