Zwierciadło Podcasty

← Zwierciadło Podcasty8 okt · 1 u 11 min

„Bliskość w pracy jest uwodząca, ale się nie opłaca”. Dr Małgorzata Majewska o kulturze... dowożenia i zastraszania | „Rozmowy z sensem” odc. 1

„Bliskość w pracy jest uwodząca, ale się nie opłaca”. Dr Małgorzata Majewska o kulturze... dowożenia i zastraszania | „Rozmowy z sensem” odc. 18 okt1 u 11 min

<p><strong>„Dowożę, więc jestem” – brzmi jak współczesna wersja kartezjańskiego „myślę, więc jestem”. Tyle że za tym pozornie niewinnym słowem kryje się coś więcej niż zawodowa skuteczność: potrzeba bycia potrzebnym, lęk przed odrzuceniem i przekonanie, że na odpoczynek trzeba sobie najpierw zasłużyć. O tym, co mówi o nas język pracy, rozmawiają w premierowym podcastu „Rozmowy z sensem” Agnieszka Radomska, dziennikarka, oraz dr Małgorzata Majewska, psycholingwistka.</strong></p><p>Współczesna kultura pracy stworzyła cały słownik gotowości. „Jestem pod telefonem”. „Jak coś, to pisz”. „Podeślij, zerknę wieczorem”. „Mogę jeszcze dzisiaj dowieźć”. Te zdania brzmią niewinnie, a jednak składają się na bardzo konkretny komunikat: można na mnie liczyć zawsze.</p><p><strong>Praca zmieniła znaczenie</strong><br>Pandemia przyspieszyła proces, który już wcześniej był widoczny. Praca przestała być wyłącznie miejscem, do którego się chodzi. Stała się czymś, co może być wszędzie: w telefonie, na kanapie, podczas kolacji, w sypialni, w samochodzie między jednym spotkaniem a drugim.</p><p>„Język nam pokazuje, że mamy niezgodę na starą narrację, ale ta nowa się jeszcze nie wytworzyła” – mówi psycholingwistka. To trafnie opisuje moment, w którym jesteśmy. Nie chcemy już bezrefleksyjnie powtarzać, że sukces wymaga poświęcenia wszystkiego. Wiemy, że potrzebujemy równowagi, granic i czasu poza pracą. Jednocześnie nadal posługujemy się językiem, który nagradza nieustanną gotowość.</p><p><strong>Czy można odmówić bez poczucia winy?</strong></p><p>Jednym z najtrudniejszych słów w zawodowym słowniku okazuje się „nie”. Odmowa może być odbierana niemal jak komunikat o zerwaniu relacji: nie chcę, nie zależy mi, nie jestem lojalna, nie jestem wystarczająco zaangażowana.</p><p>Dr Majewska mówi o „zdolności negatywnej” – psychologicznej umiejętności wytrzymywania dyskomfortu, niewiedzy i niepewności związanej z tym, jak otoczenie zareaguje na naszą odmowę. To ważne, bo granice nie są magicznym narzędziem, dzięki któremu wszyscy nagle zaczynają je respektować. „Chcą takich złotych rad: jak stawiać granice, żeby nie bolało. Szkopuł w tym, że stawianie granic zawsze boli” – zauważa.</p><p><strong>Lęk jako smycz</strong></p><p>Władza w pracy nie zawsze mówi językiem rozkazów. Czasem wystarczy sugestia, że powinniśmy być wdzięczni. „Ciesz się, że masz pracę” może brzmieć jak rada, ale może też stać się narzędziem kontroli. Dr Majewska nazywa lęk „smyczą” i podkreśla, że mechanizm ten nie ogra